Idea

Szkoła Minimalna powstała jako idea w 2018 roku, dzięki jednemu wpisowi na Facebooku "Świadectwo z paskiem".

Zadawałem pytania, jak powinna wyglądać polska szkoła, aby służyła uczniom. Pytania ewoluowały i kluczowe stało się to, jak obecna szkoła wpływa na kształt naszego państwa w przyszłości.

Rozważania te, to tak naprawdę kolejna odsłona znanych nam wszystkim słów Jana Zamoyskiego. "Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie".

SZKOŁA = PAŃSTWO

Jeżeli mamy szkoły AUTORYTARNE, to będziemy naturalnie przyzwyczajeni do państwa AUTORYTARNEGO.

Jeżeli mamy wychowanie NIEDEMOKRATYCZNE, to będziemy akceptować z przyzwyczajenia NIEDEMOKRATYCZNE rządy. Nie będzie nas to raziło, bo przez 12 lat się do tego się przyzwyczailiśmy, jako do stanu naturalnego.

Jeżeli mamy system edukacyjny CENTRALNY, to czy nie będzie nas dziwił CENTRALNY system państwa?

Taka będzie Polska, jaka jest polska szkoła. To zdanie jest wręcz trywialne.

Jaka jest obecnie szkoła? Czy chcemy, aby taka była Polska? Jeżeli dostrzeżemy sens tych słów, zrozumiemy jaką bronią obusieczną może być edukacja. Pragniemy mieć wolne społeczeństwo wolnych ludzi, to sprawmy, aby wolna edukacja w naszych szkołach kształtowała wolnych uczniów.

Pamiętajmy więc że:

Szkoła Minimalna = Państwo Minimalne

Szkoła Godziwa = Państwo Godziwe

Szkoła Adekwatna = Państwo Adekwatne

Szkoła bez Lęku = Państwo bez Lęku

Szkoła Kreatywna = Państwo Kreatywne

Szkoła Wolna = Państwo Wolne

ale też nigdy nie zapominajmy że:

Szkoła Przymusu = Państwo Przymusu

Szkoła Szablonu = Państwo Szablonu

Szkoła Skomplikowana = Państwo Skomplikowane

Szkoła Upokorzenia = Państwo Upokorzenia

Szkoła Regresu = Państwo Regresu

Szkoła Zniewolona = Państwo Zniewolone

Od nas zależy jaką wybierzemy szkołę, a to sprawi w przyszłości, jakie będziemy mieć państwo.

 

Rozgraniczam szkołę jako przestrzeń uczenia się oraz część potrzebną społeczeństwu, czyli egzaminy dokonujące selekcji uwzględniające preferencje poszczególnych uczniów. Szkoła powinna według mnie być przestrzenią przypominającą świetlicę, wolną, demokratyczną, swobodną, w której uczeń jak w starożytnej Grecji kontempluje naukę. Przestrzeń ta jest dobrowolna. Tu pochylam się bardzo w kierunku szkoły Summerhill założonej przez Alexandra Sutherlanda Neilla.

Natomiast egzaminy weryfikujące kompetencje powinny być trudniejsze niż obecna matura czy egzamin ósmoklasisty. Na pewno w zmienionej formie, także uwzględniającej dobrowolność wybranych i weryfikowanych kompetencji. Żaden przedmiot czy dyscyplina nie powinny być obowiązkowe, ale każdy z nich powinien być weryfikowany na wyższym poziomie niż obecnie. Mógłby być podział na język bliższy filologii i na język bliższy komunikacji. Matematyka bliższa akademickiej wersji, oraz matematyka użytkowa. Każdy uczeń powinien móc się wykazać w swoim wybranym przez siebie mistrzostwie. Preferuję egzaminy centralne, zewnętrzne nie wstępne. Egzaminy zewnętrzne w porównaniu do wstępnych mają jedną ogromną zaletę. Są kaskadowe i są powszechne.

Podsumowując.

Szkoła Minimalna, ale Maksymalny Rozwój.

Szkoła przyjemna, wolna, kontemplacyjna, ale cel wysoko postawiony i dobrowolny.

Szkoła Minimalna nie jest upraszczaniem, a stwarzaniem wolnej przestrzeni na Maksymalny Rozwój.

Dlaczego? Ponieważ w nauce najsilniejsza jest motywacja wewnętrzna. Motywacja zewnętrzna jest jedynie ukrytą tresurą.

Marcin Stiburski

Script logo